Odzież używana
Określenia „lumpeks� czy „szmateks� powstały wtedy, gdy mieliśmy jeszcze w pamięci Peweksy, czyli sklepy, w których za dewizy lub bony można było kupować towary zagraniczne. Sami klienci, z pewną przewrotnością, wymyślili takie trafne nazwy, które weszły do powszechnego obiegu. Sklepy z odzieżą używaną zaczęły w Polsce powstawać na początku lat 90., gdy oferta nowych ubiorów była jeszcze niewielka i nieciekawa. A przetrwały second handy różne okresy. W Poznaniu takich, które działają od wielu lat, jest mało. Sporo natomiast – adresów już nieaktualnych. Zniknęły na przykład popularne kiedyś lumpeksy przy ulicy Szewskiej i na wolnych torach; przed ich otwarciem ludzie ustawiali się codziennie w kolejkach. Za to wciąż powstają nowe. Obserwując dużą rotację sklepów z ubiorami używanymi, można wyciągnąć wniosek, że nie jest to już łatwy handel i nie każdy może w nim odnieść sukces. Nawet w najlepszych miejscach handlowych, jak przy Świętym Marcinie, zamyka się sklepy gdzie sprzedaje się odzież używana. fragment 10 stycznia 2005r., źródło: Głos Wielkopolski

